Właśnie zdałam sobie sprawę
z mojej okrutnej natury.
Mojego ohydnego uosobienia i pierwiastka
stopnia trzeciego egoizmu.
Mojej bezuczuciowości i chłodnej aury.
Nie próbuj zaprzeczać, bo
naprawdę mnie nie znasz.
Tylko ja słyszę dźwięczące w
mej głowie myśli i czym prędzej
zamykam je w szarych zakamarkach
na zardzewiałe kłódki, by tylko o nich nikt nie wiedział.
środa, 9 stycznia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz