poniedziałek, 4 lutego 2008

Pragnę być szczęśliwa i kochana.
I nie budzić się z rana łzami zalana.
Chcę być szalona,nigdy
smutkiem skłębiona..

Chcę być z Tobą i chodzić
tą samą drogą.
Chcę mieć takie same sny i tulić
się w tą samą kołdrę co Ty.

Chcę oddychać tym samym powietrzem.
I nie pisać wierszem,że ''Kocham Cię''
Chcę mówić Ci to prosto w oczy .
I niech nikt się ze mną nie droczy,że to nie prawda.

''Dwie Twarze miłości..''


Miłość ma dwie twarze... Taką o jakiej każdy marzy: Piękną,dobrą i uczciwą.

Lecz ma też nie zawsze miłą.
Jest też czasem blada i ze
szczęścia się nie posiada.
Gdy ją ktoś mocno zrani
wtedy serce krwawi.

I nadzieję też się traci,bo
bez miłości podobno żyć
nie warto,chodź czasem
też kochać nie warto
jeśli ma się potem
płakać nocami i patrzeć
komuś w oczy kto gardzi nami..

''Dzwony..''


Gdy słyszę dzwony płakać mi się chce.. wiem ,że albo ktoś bierze ślub. Yh.. szczęściarze nie tylko ja o tym marzę..
Albo....Umarł ktoś kto znaczył coś kto był kochany i szanowany. Zszedł z tego świata.

Chwilami....
z chęcią bym oddała mój czas temu kto go właśnie straci... Temu kogo kochali . Jego by nadal kochali i z nim przy kolacji by się radowali,a mnie zamknęli by i w zimnym grobie pochowali.

Zamknęła bym oczy i nikomu nie wadziła.. A miłość prawdziwa - którą mam w sercu , zagasiła by swój płomień razem z biciem mego serca.

I już nigdy bym nikogo nie zraniła. I już nigdy by nikt mnie nie zranił. I więcej bym nikogo nie pokochała. I już więcej nikt by mnie nie pokochał.

Bo chociaż rzadko to się zdarzało.. To zawsze bardzo bolało...

''śmierć..''


Z czym Ci się kojarzy śmierć? z jedyną drogą ucieczki z jedynym wyjściem . Bo nie ma innej drogi ucieczki dla kogoś nie kochanego i dla kogoś na tym świecie niechcianego.